First Time

Cześć kochani! 

Ostatnio po raz pierwszy wybrałam się do Wrocławia. Zazdroszczę tym, którzy tam mieszkają, jest przepięknie! Co prawda nie zdążyłam się wybrać wszędzie, jednak wyszłam na wieżę widokową, skąd mogłam podziwiać calutkie miasto. Trochę się zdenerwowałam przy wychodzeniu (dużo schodów, ciasno, duszno), jednak widok z góry zrekompensował mi wszystko. 
Nie obeszło się też bez obejścia całego rynku. Następnie wyspa Piasek i most Tumski, gdzie razem z chłopakiem zapięliśmy naszą kłódkę. Pogoda na szczęście nam dopisała, więc spacerowaliśmy podziwiając miasto. Parę razy zdarzyło się nam pytać o drogę, na szczęście ludzie są baardzo mili i chętnie nam pomogli. 











Zdziwiło mnie to, że jest tam zatrzęsienie różnych kawiarni, restauracji, pizzerii.. No i nie wiadomo, na co się zdecydować. MPK też na plus, nie było czekania na tramwaje, wszystko szybko i tam gdzie trzeba. Ze strojem nie przesadzałam, czarny kombinezon + dodatki w zupełności wystarczyły. 







kombinezon - Atmosphere/ kapelusz - H&M/ torebka - Vinted


Niedługo znów mam zamiar się wybrać do Wrocławia, może znacie tam jakieś ciekawe miejsca? 

Polecacie coś, a może nie byliście a chcielibyście się wybrać? 


See you in Cracow

Cześć kochani! 

Ostatnio wybrałam się z chłopakiem do Krakowa. Pogoda była piękna, czyste niebo, choć jak dla mnie trochę za gorąco. O 7:30 wyjechaliśmy, więc jeszcze przed 9 byliśmy na miejscu. Spacerowaliśmy sobie podziwiając uroki tego miasta, jest tam naprawdę klimatycznie. Są tam piękne, stare budynki, małe restauracje i kafejki. Szłam jak urzeczona, oczywiście zrobiłam też sporo zdjęć. Najpierw pojechaliśmy do galerii napić się czegoś, pózniej spacerowaliśmy po rynku po czym wybraliśmy się na Wawel. Co chwilę mijaliśmy wielu obcokrajowców, było słychać angielski, niemiecki, hiszpański, czeski. Następnie kolejne zakupy i obiad w Bonarce, po czym powrót do centrum i parę chwil spędzonych w parku. Gdy wracaliśmy zaczęło padać, na szczęście miły kierowca wysadził nas wcześniej i oszczędził ponad 20 minut drogi. Dzień zaliczam do udanych, pokażę wam teraz moją stylizację i parę zdjęć. 






Moim zdaniem, jeśli wybieracie się do Krakowa, naprawdę powinniście zobaczyć rynek, sukiennice i choć wejść do jamy Smoka Wawelskiego. Ja bym jeszcze popłynęła w rejs po Wiśle - ale było 40 stopni, my wykończeni i chcieliśmy jak najszybciej się gdzieś ochłodzić. Mimo wszystko, następnym razem pójdziemy na pewno! 

♥ 

Teraz pokażę wam moją stylizację, składa się ona z przewiewnej, burgundowej bluzki, skórzanej spódniczki, kapelusza kupionego właśnie w Krakowie, dużej Chanelki i ukochanych creepersów. Do tego złoty naszyjnik, który dopełnia cały look.











bluzka - Vero Moda/ spódniczka - Mohito/ torebka - Vinted/ buty - DeeZee/ naszyjnik - E-fox City